"Wiesz, ja to właściwie nie wiem o co Ci chodzi, bo jak Ty się urodziłaś to świata poza Tobą nie widziałam i Twój tata musiał się po prostu z tym pogodzić." - usłyszałam od swojej mamy, kiedy któregoś dnia w akcie desperacji postanowiłam zapytać się jej, jak radziła sobie kiedyś z brakiem czasu dla partnera. No tak, jak zwykle nie znalazłam za grosz zrozumienia, nie wiem czego się właściwie spodziewałam. Słyszałam nie raz, że dla matki dziecko staje się całym światem i wszystkie problemy znikają, bo pojawia się na świecie ta mała osóbka. A co jeśli tak nie jest? Co jeśli sama się przyznam, że są rzeczy, które po prostu zostały mi wyrwane (chwilowo mam nadzieję) z życia i których ta mała osóbka nie zastąpi? Mówcie co chcecie, to nasze dylematy. Dylematy mamy i taty.
40 tygodni - czyli oczekiwania i mity kontra osobiste odczucia
Mija nam powoli 37 tydzień ciąży, czyli mały mógłby już spokojnie zdecydować się na wyjście na świat. Cóż, jeszcze końca nie widać (obawiam się zresztą, że z moim podejściem mogę przegapić pierwsze tego zapowiedzi), jednak pora wydaje się być idealna na małe podsumowanie tego, jak moje wyobrażenia, plany i wszystkie ciążowe mity mają się w moim przypadku do rzeczywistości.
Przygotuj się do ciąży ZANIM wynik testu będzie pozytywny
Post skierowany do wszystkich kobiet, które w bliższej lub dalszej przyszłości planują starać się o dziecko. Ale też do tych kobiet, które do tej pory żyją w przeświadczeniu, że ciąża jest tak naturalna, że właściwie nie trzeba nic szczególnego robić, a dziecko samo się urodzi. Tak bardzo irytują mnie takie stwierdzenia, że aż post o tym musiał się pojawić. Kochane! Ciąża to tzw. stan błogosławiony, ale nie oznacza to, że możemy usiąść na kanapie i czekać, aż mężczyzna będzie bez gadania spełniał wszystkie nasze zachcianki. Przygotowania do ciąży należy zacząć już minimum 3 miesiące przed rozpoczęciem starań i wymagają one od nas wiele wysiłku. Zwłaszcza jeżeli wcześniej nie dbałyśmy o siebie jak należy. Nawet jeśli nie zamierzacie w najbliższej przyszłości starać się o dzidziusia, przeczytajcie ten post jako przestrogę i naukę, moje słowa kiedyś Wam się przypomną i zrozumiecie, o czym mówiłam.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


