Bezglutenowe brownie z awokado i sosem waniliowym

młoda żonka

Uwielbiam brownies, miękkie, wilgotne i mocno czekoladowe kwadraciki, które podczas pieczenia wypełniają cały dom zapachem pysznej czekolady. Mogłabym się nimi żywić codziennie, ale cóż, rozsądek odradza. Za to nikt nie zabroni szukać alternatywy dla napakowanego masłem i mąką pszenną klasycznego brownie. To z dzisiejszego przepisu jest naładowane składnikami odżywczymi (awokado, bardzo gorzka czekolada), a jednocześnie wciąż pyszne i pachnące. Smakował nam bardziej niż brownie z kaszy jaglanej i na pewno zrobię je jeszcze nie raz. Za oknem wiosna, choć jeszcze nie jest zielono. Ptaki ćwierkają, słońce świeci, wreszcie wieje ten przyjemny nie przejmujący chłodem wiaterek, zwłaszcza tu, nad morzem. Aż chce się wyjść, usiąść na plaży, zanurzyć dłonie w wilgotnym piasku i przymrużyć oczy, próbując spojrzeć prosto w słońce. Najbardziej lubię wiosnę właśnie, gdy nie jest zbyt ciepło, za to wszystko budzi się do życia, razem z nami. Obudźmy się już, zjedzmy kawałek brownie, załóżmy okulary przeciwsłoneczne i wsiądźmy na rowery jadąc gdziekolwiek. 

SKŁADNIKI:
  • 4 jajka
  • 200 g gorzkiej czekolady (minimum 85% kakao, uwierzcie, to naprawdę robi różnicę)
  • ćwierć szklanki ksylitolu
  • pół szklanki mielonych migdałów
  • 5 łyżek kakao
  • szczypta soli
  • 2 dojrzałe awokado
  • łyżka ekstraktu waniliowego
WYKONANIE:
  1. Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej.
  2. W tym czasie ubić na puszystą pianę jajka (całe) z ksylitolem. Powinny przynajmniej podwoić objętość.
  3. Czekoladę małym strumieniem dodać do jajek ciągle ubijając.
  4. Dosypać migdały, kakao i sól, dodać ekstrakt waniliowy, wymieszać dokładnie łyżką.
  5. Blenderem zmiażdżyć awokado aż będzie naprawdę gładkie, dodać do ciasta i PORZĄDNIE wymieszać.
  6. Piec w temperaturze 170 stopni przez ok. 30 minut. Bez termoobiegu i nie za długo, by środek ciągle był jeszcze wilgotny.
SOS WANILIOWY:
  • 1 żółtko
  • 2 łyżki ksylitolu
  • 50 ml mleka
  • łyżka ekstraktu z wanilii
 Żółtko utrzeć z ksylitolem na kogel mogel. W tym czasie zagotować mleko. Zdjąć z gazu i powoli wlewając masę jajeczną ciągle ubijać (może być trzepaczka ręczna). Postawić jeszcze na chwilę na malutkim ogniu aż zgęstnieje, nie gotować. UWAGA! Jeśli zaczną robić się grudki, to temperatura jest zbyt wysoka. Należy wtedy Wstawić garnuszek do lodowatej wody i szybko schłodzić ciągle mieszając aż sos zrobi się gładki. Po zdjęciu sosu z gazu dodać ekstrakt z wanilii i wymieszać.

młoda żonka

młoda zonka

młoda żonka

młoda żonka

młoda żonka


młoda żonka

młoda żonka

młoda żonka

Wiosna dodaje życiu radości, a nam samym powinna dodawać odwagi. Odwagi do podejmowania nowych wyzwań, do eksperymentowania w kuchni i poza nią. To dobry czas (o ile istnieje na to w ogóle zły czas) na wypróbowanie nowych aktywności fizycznych, na czytanie książek na ławce w parku i na długie, spokojne spacery. Wiosna napawa optymizmem, tak samo jak potrafi tchnąć nowe życie w pozornie martwą, uśpioną roślinność. Dajmy się ponieść i płyńmy razem z wiatrem, przestańmy narzekać i odrzućmy nasz polski pesymizm. Niech wiosna pokaże nam, że wszystko jest możliwe. Nawet to, by zdrowe było słodkie i smaczne ;)

2 komentarze:

  1. Chyba mojej Mamie kiedyś zrobię. Ona wciąż wcina awokado, a mojego ostatniego brownie nie tknęła... ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. nominowałam Cię do Liebster Award :) więcej na http://samazlodycz.blogspot.com/2014/03/nagroda-liebster-award.html

    OdpowiedzUsuń