Pierwszy poświąteczny wypiek, lżejszy, nietypowy, nie za słodki. Na czas, kiedy wszyscy jesteśmy przejedzeni ciężkimi potrawami jest idealny! Zresztą, u nas smakował bardzo i na pewno jest to wypiek do powtórzenia :) Z pewnością można również zrobić go w postaci jednego, dużego tortu. Przyznacie chyba, że prezentuje się niesamowicie! :)
