Cukier. Jeszcze jakiś czas temu uznawany był niemal za lekarstwo - mówiono, że przeciwdziała próchnicy, dodaje energii i ogólnie bardzo pozytywnie wpływa na zdrowie człowieka. Nie wierzycie, że tak było? To dobrze. To znaczy, że wreszcie coś się zmieniło i być może stopniowo coraz więcej Polaków przekona się, że eliminacja cukru (lub przynajmniej jego ograniczenie) wpłynie na zdrowie bardziej pozytywnie niż wszystkie wymyślne diety, zabiegi czy ćwiczenia. Ale czy potrafilibyśmy jeszcze, w dobie komputerów i dostępności wszelkich pyszności, z niego zrezygnować? Jeśli jesteście zainteresowani, jak radzę sobie w mojej kuchni - zapraszam do lektury.
Bezglutenowe i bezcukrowe słoneczka, czyli cytrynowo-kokosowe babeczki ;)
Kto z Was czytał wczorajszego posta, zdaje sobie już sprawę, z jakimi wyzwaniami zmagać się będę przez kolejne dwa tygodnie. Dla tych, którzy postanowili się przyłączyć albo dla tych, którzy na diecie bezglutenowej czy bezcukrowej są od dłuższego czasu - przedstawiam słoneczka do jedzenia. Czyli nic innego, tylko piękne, żółciutkie babeczki o smaku cytrynowo-kokosowym. Przyznajcie, że rozświetlą każdy, nawet najbardziej pochmurny dzień. Są bardzo smaczne i w 100% zaspokoiły mój głód słodyczowy, czyli dzień drugi wyzwania minął spokojnie i smacznie. Inspirowałam się przepisem z mojewypieki.com, jednak dużo w nim zmieniłam. Polecam wszystkim :)
O słodkim lenistwie i nowych wyzwaniach i postanowieniach
Tak jak każdy, ja również miewam dni, kiedy nie chce mi się (prawie) nic. Dziś jest jeden z tych dni, chociaż poranek spędziłam pracowicie, to teraz rozsiadam się na kanapie z nowym KUKBUKiem (słusznie w temacie lenistwa) i filiżanką herbaty rozmyślając o nowych pomysłach i wyzwaniach jakie sama przed sobą postanowiłam postawić. Nie powiem, nigdy nie byłam najlepsza w noworocznych postanowieniach, dlatego też takimi one nie są. Za to dla zdrowia, lepszego samopoczucia, lepszej cery i po raz kolejny zdrowia, postanowiłam podjąć dwutygodniowe wyzwanie bezcukrowe i bezglutenowe. Jeśli jesteście ciekawi dlaczego, a może i macie ochotę się przyłączyć, zapraszam do lektury.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

