Babeczki trochę zdrowsze, a na pewno nie niezdrowe ;) Baaaardzo szybkie w przygotowaniu, bezglutenowe, z odrobiną kremu czekoladowo-kawowego i bitą śmietaną. Bez dodatkowego cukru, bo i niby po co? Jeśli lubicie delikatny smak kawy i szukacie smakołyku na popołudnie, to te babeczki upieczecie równie szybko, jak zjecie. Do tego filiżanka kawy lub herbaty i czas na chwilę staje pozwalając docenić te rzadkie chwile tylko dla siebie… Babeczki są mocno ryżowe i zupełnie nie przypominają zwykłych babeczek z mąki pszennej. Są wilgotne, delikatnie gumowe i zaskakująco, choć nietypowo pyszne. Jeśli nie boicie się eksperymentować - spróbujcie.
Bezglutenowe i bezcukrowe słoneczka, czyli cytrynowo-kokosowe babeczki ;)
Kto z Was czytał wczorajszego posta, zdaje sobie już sprawę, z jakimi wyzwaniami zmagać się będę przez kolejne dwa tygodnie. Dla tych, którzy postanowili się przyłączyć albo dla tych, którzy na diecie bezglutenowej czy bezcukrowej są od dłuższego czasu - przedstawiam słoneczka do jedzenia. Czyli nic innego, tylko piękne, żółciutkie babeczki o smaku cytrynowo-kokosowym. Przyznajcie, że rozświetlą każdy, nawet najbardziej pochmurny dzień. Są bardzo smaczne i w 100% zaspokoiły mój głód słodyczowy, czyli dzień drugi wyzwania minął spokojnie i smacznie. Inspirowałam się przepisem z mojewypieki.com, jednak dużo w nim zmieniłam. Polecam wszystkim :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

