Tak jak każdy, ja również miewam dni, kiedy nie chce mi się (prawie) nic. Dziś jest jeden z tych dni, chociaż poranek spędziłam pracowicie, to teraz rozsiadam się na kanapie z nowym KUKBUKiem (słusznie w temacie lenistwa) i filiżanką herbaty rozmyślając o nowych pomysłach i wyzwaniach jakie sama przed sobą postanowiłam postawić. Nie powiem, nigdy nie byłam najlepsza w noworocznych postanowieniach, dlatego też takimi one nie są. Za to dla zdrowia, lepszego samopoczucia, lepszej cery i po raz kolejny zdrowia, postanowiłam podjąć dwutygodniowe wyzwanie bezcukrowe i bezglutenowe. Jeśli jesteście ciekawi dlaczego, a może i macie ochotę się przyłączyć, zapraszam do lektury.