DOMOWE ZABAWY - 8-miesięczniak i jadalna farba

młoda żonka

Zbliża się okres, gdy niekoniecznie chce się nam wychodzić na dwór, a nawet gdy się zmobilizujemy - trudno znaleźć ciekawe zajęcia na kilka godzin zabawy w parku. Zwłaszcza z ośmiomiesięczniakiem, który na placu zabaw jeszcze się nie pobawi, chodzić nie umie i właściwie może tylko jeździć w wózku i podziwiać. Nuda. Zresztą - mnie też nudzi się chodzenie w kółko i oglądanie spadających liści, a przecież codziennie nie będę jeździć do mini zoo czy nad morze - czasem po prostu mam ochotę zorganizować nam czas w domu. I tak - zgodnie z zasadą, że "brudne dzieci to szczęśliwe dzieci", pokazałam małemu kolory na przykładzie jadalnej farby. Świetny sposób na nową zabawę z maluchem!