Na zły dzień - jednogarnkowe danie Komfort


Bywają dni, kiedy nic nam się nie chce, zły humor nas nie opuszcza i czasem nawet słodkości nie kuszą tak jak talerz gorącej zupy. Zwłaszcza, gdy za oknem -10 stopni i zimno się robi nawet patrząc na zamarzniętą okolicę. Taki więc kociołek przygotowałam wczoraj na obiad i mogę polecić go wszystkim, których dopadła zimowa chandra i lenistwo.