No dobra - może to jeszcze nie lato, ale gdy za oknem 20 stopni to czasem może przyjść ochota na pyszne lody. Nie pozostaje wtedy nic innego jak zabrać się do roboty i coś przygotować. Pamiętajcie, w większości gotowych lodów jest tak dużo chemii, że nie najlepszym pomysłem jest ich wcinanie. Tym razem postanowiłam swój deser na dodatek odchudzić i postawiłam na mrożony jogurt. Uwielbiam go z kilku względów. Po pierwsze jest zdrowy, po drugie pyszny i po trzecie bardzo prosty do wykonania. Ja nie dodaję do niego żadnego słodzika ani cukru, ale jeśli lubicie bardzo słodkie lody, to przed zamrożeniem skosztujcie masy i dosłodźcie (najlepiej ksylitolem) według uznania. A najlepiej podajcie taki naturalny - w postaci kanapki (dzisiaj dzień czekolady, więc to chyba dobry pomysł) albo z dodatkiem ulubionych owoców. Smacznego!
