Lody o smaku zielonej herbaty

młoda żonka

Pogoda dopisuje (przynajmniej tu na wschodzie, bo słyszałam, że na zachodzie już gorzej), więc nie mam lepszego pomysłu na deser niż lody. A jak lody to oczywiście domowe i wybranym smaku. Tym razem postawiłam na daleką egzotykę, czyli pyszne lody o smaku zielonej herbaty. Parę lat temu miałam okazję zwiedzić Japonię i dwa razy próbowałam takich lodów - w wersji gałkowej i włoskiej. Do tej pory pamiętam ten smak, zwłaszcza gałkowych, gorzkawych lodów o przepięknym zielonym kolorze. Te zrobione w domu były przepyszne, chociaż odrobinę słodsze niż oryginał, następnym razem na pewno mniej dosłodzę. Polecam nie tylko fanom zielonej herbaty, bo sama kiedyś fanką nie byłam, ale te lody mi smakowały.