Pieczone owsiane gofry waniliowe

młoda żonka

Gofry - kiedyś kojarzyły mi się głównie z morzem lub lodziarniami pod zamkiem w Lublinie. Wtedy nie zastanawiałam się "co w nich siedzi", ale jadłam mniej-więcej raz do roku z ogromną ilością bitej śmietany i owoców. Było to celebrowanie wakacji, rodzice nie często chodzili z nami na gofry czy lody. Dopiero potem dowiedziałam się, że praktycznie wszystkie gofry w tych budkach robione są z gotowych, sztucznych mieszanek i tylko ich pracownicy świadomi tej prawdy nieczęsto decydowali się na ich zjedzenie.
Gofry, które Wam dzisiaj proponuję to zupełnie coś innego. Sprawdzone składniki, zdrowe płatki owsiane, brak cukru i metoda pieczenia sprawiają, że to idealna propozycja na zdrowe śniadanie. Spróbujcie, ale ostrzegam, mogą uzależnić ;)

Sernik daktylowo-kakaowy z gruszkami (naturalnie słodzony)

młoda żonka


Święta świętami, ale ten przepis na sernik jest odpowiedni nie tylko na szczególne okazje. Prosty i szybki w przygotowaniu, niezbyt słodki (dla mnie idealnie słodki), naturalnie słodzony, bezglutenowy, bez spodu, po prostu sernikowy. Był przedświątecznym eksperymentem z sernikiem naturalnie słodzonym i muszę przyznać, że się udał. Natomiast z taką ilością daktyli nie będzie bardzo słodki i raczej nie przypadnie do gustu wielbicielom mocno słodkich wypieków. Dla nas był pyszny - no ale my z każdym dniem dosładzamy wszystko coraz mniej albo wcale, więc to akurat nic dziwnego ;) Polecam poświątecznie.


Mazurek last minute najeżony bakaliami (bez dodatku cukru)

młoda żonka

Święta to czas, kiedy szczególnie trudno trzymać się zasad zdrowego żywienia. Przy rodzinnych spędach jedzenie zjada się tonami i wcale niekoniecznie są to najzdrowsze propozycje. Na szczęście jest na to sposób - ja przygotowuję kilka pozycji, które przynajmniej umiarkowanie odpowiadają naszym domowym zasadom żywienia. Na przykład ten mazurek - słodki, pyszny, bakaliowy, ale bez dodatku cukru. Oczywiście nie przyznaję się do tego rodzinie, bo nikt by nie go nie chciał zjeść ;) Ale jest absolutnie pyszny, cudowny, wykwintny i bogaty w bakalie. Dokładnie taki, jaki lubię najbardziej. Polecam do wypróbowania.

Bułeczki bąbelki z dynią lub słodkimi ziemniakami i dżemem

młoda żonka

Czasami nachodzi mnie na coś taka ochota, że żadne substytuty nie pomogą. Tak było teraz, bo od kilku dni chodziły za mną drożdżówki. Nie żadne świąteczne baby, tylko zwykłe drożdżowe bułeczki na słodko, takie na śniadanie. Dzisiaj więc w końcu przed wielkanocnym wyjazdem zmobilizowałam się do przygotowania tych przepysznych bułeczek i nie żałuję. Co prawda biała mąka (jak ja jej dawno nie jadłam!), ale cóż - raz się żyje. Bułeczki są bardzo dobre, wilgotne, słodkawe (chociaż nie za słodkie). Ze szklanką zimnego mleka stanowiły idealne drugie śniadanie i z pewnością jeszcze nie raz je upiekę.

Kremowy deser budyniowy (wanilia + marakuja) bez cukru

młoda żonka

Co prawda dzisiaj wzięła mnie niesamowita ochota na lody (jak to zwykle gdy pogoda się poprawia), ale z braku laku zrobiłam na drugie śniadanie szybki deserek budyniowy. Lody po prostu robi się za długo ;) Nigdy nie przepadałam za budyniem, nawet w przedszkolu wyjadałam z niego tylko sok malinowy, który Panie niezbyt hojnie do niego dolewały. Na szczęście mi przeszło, chociaż budyń zajadam tylko z dodatkami lub najlepiej w wypiekach. Tym razem postanowiłam połączyć tradycyjny budyń waniliowy z kwaskowym smakiem marakui, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Spróbujcie ;)

Lodowa kanapka (razowe ciastka czekoladowe + mrożony jogurt)

młoda żonka

No dobra - może to jeszcze nie lato, ale gdy za oknem 20 stopni to czasem może przyjść ochota na pyszne lody. Nie pozostaje wtedy nic innego jak zabrać się do roboty i coś przygotować. Pamiętajcie, w większości gotowych lodów jest tak dużo chemii, że nie najlepszym pomysłem jest ich wcinanie. Tym razem postanowiłam swój deser na dodatek odchudzić i postawiłam na mrożony jogurt. Uwielbiam go z kilku względów. Po pierwsze jest zdrowy, po drugie pyszny i po trzecie bardzo prosty do wykonania. Ja nie dodaję do niego żadnego słodzika ani cukru, ale jeśli lubicie bardzo słodkie lody, to przed zamrożeniem skosztujcie masy i dosłodźcie (najlepiej ksylitolem) według uznania. A najlepiej podajcie taki naturalny - w postaci kanapki (dzisiaj dzień czekolady, więc to chyba dobry pomysł) albo z dodatkiem ulubionych owoców. Smacznego!

Milkshake czekoladowy - bez czekolady, bez cukru

młoda żonka

Ha! Wiem, zabawne. Milkshake czekoladowy bez czekolady. Jak to możliwe? sama nie wiem, ale się sprawdza. Ten pyszny napój smakuje prawie identycznie jak shake z McDonald's, ale lepiej. Jest mocniej czekoladowy, nie za słodki no i przede wszystkim - zdrowy. Mimo zawartości bananów ich smak nie dominuje i naprawdę gdybym nie znała składu mogłabym się pomylić. To nasz hit ostatnich dni i na pewno będę dalej eksperymentować z takimi napojami, zwłaszcza, że lato coraz bliżej. Jeśli jednym z Waszych posiłków często są koktajle to jest to dla Was przepis idealny.

Mocno cytrynowa babka piaskowa z cytrynowo-bazyliowym lukrem

młoda żonka

No dobra, powtórzę to raz jeszcze - nie przepadam za babkami. Oczywiście uważam, że są urodziwe, no bo co innego mam powiedzieć o tych wszystkich pięknych foremkach? Ale jeśli chodzi o smak to w większości pozostawiają jak dla mnie wiele do życzenia. Przede wszystkim babki kojarzą mi się z ciastem suchym i zapychającym, a to jest coś, czego nie lubię. Owszem, baba drożdżowa dobra jest, ale zaraz po upieczeniu na śniadanie ;) Ta tutaj drożdżowa nie jest i jest jedną z niewielu, które uważam za wypiek idealny. Babka piaskowa, sypka, delikatna, nie sucha (o dziwo) i naprawdę przepyszna! Czy wiecie, że babka piaskowa była moim pierwszym wypiekiem w życiu? No więc właśnie, muszę mieć do niej słabość, prawda? ;)

Bezglutenowe ciasto piaskowe z porzeczkami - najlepsze!

młoda żonka

Ni to babka piaskowa (to znaczy - to babka, ale w w formie niebabkowej i na dodatek pieczona z porzeczkami na dnie), ni to inne ciasto. Właściwie to jest zwykła babka piaskowa, najlepsza na świecie i bezglutenowa. Bez żadnych dodatkowych aromatów, mocno maślana, rozpływająca się w ustach. Bardzo prosta w przygotowaniu (zwłaszcza jak na ciasto ucierane) i po prostu najlepsza. Niedługo pojawi się w innej, już bardziej babkowej wersji. Przepis jest po prostu idealny! Zaczerpnięty z Moich Wypieków i zmodyfikowany według własnych potrzeb. Bardzo polecam.

Tarta waniliowo-trusawkowa z budyniem i kremem mascarpone

młoda żonka

Tarta - zawsze się sprawdza i w dodatku może występować w niezliczonej ilości wersji! Nie ma więc co zaprzeczać - tarta jest jednym z najlepszych ciast świata, a u mnie w domu zgodnie twierdzimy, że najlepszym. Ta zrobiona ostatnio na niedzielę to dokładnie nasze smaki. Ogromna ilość truskawek, domowy budyń waniliowy, krem z mascarpone, a wszystko to nie za słodkie, raczej orzeźwiające i wilgotne. Ach, byłabym zapomniała - dodatek gorzkiej czekolady i mięty dodatkowo sprawia, że tarta jest bardziej wyrafinowana, a przeróżne smaki przenikają się i tworzą idealną, rozpływającą się w ustach całość.

Muffiny mocno miętowe z czekoladą

młoda żonka

Jeśli chodzi o połączenia smakowe, to jak dla mnie czekolada z miętą stanowi połączenie idealne. Uwielbiam zwłaszcza lody o takim smaku, ale czekoladowym pastylkom Goplany nigdy nie mogłam się oprzeć ;) A jeśli chodzi o domowe wypieki, to króluje miętownik (czyli miętowy sernik) oraz te miętowe babeczki z kawałkami czekolady. Od razu ostrzegam - nie są dietetyczne, po prostu pyszne. Każdy ma czasem dzień słabości, a zresztą - trzeba kiedyś spróbować tych wszystkich pyszności. Tylko pamiętajcie - zjedzcie tylko jedną! ;)

Bezglutenowe babeczki ryżowe z nadzieniem czekoladowo-kawowym i bitą śmietaną

młoda żonka

Babeczki trochę zdrowsze, a na pewno nie niezdrowe ;) Baaaardzo szybkie w przygotowaniu, bezglutenowe, z odrobiną kremu czekoladowo-kawowego i bitą śmietaną. Bez dodatkowego cukru, bo i niby po co? Jeśli lubicie delikatny smak kawy i szukacie smakołyku na popołudnie, to te babeczki upieczecie równie szybko, jak zjecie. Do tego filiżanka kawy lub herbaty i czas na chwilę staje pozwalając docenić te rzadkie chwile tylko dla siebie… Babeczki są mocno ryżowe i zupełnie nie przypominają zwykłych babeczek z mąki pszennej. Są wilgotne, delikatnie gumowe i zaskakująco, choć nietypowo pyszne. Jeśli nie boicie się eksperymentować - spróbujcie.

Owoce leśne pod razowo-migdałową kruszonką

młoda żonka

Za oknem 22 stopnie, a ja po przejechaniu połowy obwodnicy na rolkach miałam ochotę tylko na coś lekkiego, wiosennego i owocowego. No i przede wszystkim szybkiego - bo po takim wysiłku niezbyt chciało mi się stać przy garach. Reszta owoców leśnych z zamrażalnika świetnie się sprawdziła pod razowo-migdałową kruszonką. Szybki przepis na sobotę, bo lecę cieszyć się pogodą :)

Klasyczne brownie

młoda żonka

Zapach czekolady roznoszący się po kuchni zawsze czyni cuda. A czy jest coś bardziej czekoladowego od klasycznego, wilgotnego brownie? Powiem Wam szczerze- nie ma. Można je kochać lub nienawidzić, można krytykować zakalcowate wnętrze lub delektować się rozpływającą się w ustach teksturą ciasta… Ale powiem Wam jedno - nie znam osoby, która nie kocha zapachu czekolady wydobywającego się z piekarnika. A ten przepis na brownie jest idealny dla miłośników ciężkich, wilgotnych, czekoladowych ciast.

Lody o smaku zielonej herbaty

młoda żonka

Pogoda dopisuje (przynajmniej tu na wschodzie, bo słyszałam, że na zachodzie już gorzej), więc nie mam lepszego pomysłu na deser niż lody. A jak lody to oczywiście domowe i wybranym smaku. Tym razem postawiłam na daleką egzotykę, czyli pyszne lody o smaku zielonej herbaty. Parę lat temu miałam okazję zwiedzić Japonię i dwa razy próbowałam takich lodów - w wersji gałkowej i włoskiej. Do tej pory pamiętam ten smak, zwłaszcza gałkowych, gorzkawych lodów o przepięknym zielonym kolorze. Te zrobione w domu były przepyszne, chociaż odrobinę słodsze niż oryginał, następnym razem na pewno mniej dosłodzę. Polecam nie tylko fanom zielonej herbaty, bo sama kiedyś fanką nie byłam, ale te lody mi smakowały. 

Mini serniczko-babeczki z rodzynkami

młoda żonka

Nie serniczki i nie babeczki - po prostu serniczko-babeczki. Pyszne, waniliowe, z rodzynkami. Już patrząc na nie robię się głodna, a czując zapach po prostu ślinka cieknie mi do ust. Rodzynki, ser, mięciutkie ciasto… Po prostu musicie ich spróbować.

Ciasteczka z herbatą rooibos i skórką pomarańczową

młoda żonka

Dziś na słodko, choć nie jest niedziela. Biegam po mieście i odszukałam dla Was przepis i zdjęcia, które zrobiłam już jakiś czas temu. Chociaż nie jemy takich słodyczy, gdy przypomnę sobie zapach tych ciasteczek mam ochotę pogrzebać w kuchni rodziców w poszukiwaniu słodkości. Najlepsze, kruche, rozpływają się w ustach. Są mocno maślane, a polane czekoladą mogą pojawić się na stole, gdy przychodzą goście. 

Razowa tarta jabłkowa

młoda żonka

Apple pie, czyli coś, co smakuje każdemu. Ciasto tanie, proste i szybkie, ale za to jakie efektowne! Lubię jabłka najbardziej właśnie w różnych ciastach, a ta prosta, rustykalna tarta jest po prostu idealna. Oczywiście po małych modyfikacjach i z ciastem razowym, tym bardziej bez większych wyrzutów sumienia można wszamać spory kawałek. Najlepsza na ciepło z lodami waniliowymi.

Razowy tort marchewkowy z kremem jogurtowym

młoda żonka

Jak być może wiecie, w następnym tygodniu świętuję swoje urodziny, a w tym tygodniu świętował je Mąż. W związku z tym w weekend zaprosiliśmy gości i tu powstał dylemat - podać im to, co jemy na co dzień (tu słuszna uwaga Męża, że kiełki to możemy sobie za przeproszeniem w d*** wsadzić), czy wysilić się i zrobić coś, czego nigdy nie jadamy? Stanęło jak się domyślacie na kompromisie, chociaż to ja siedzę w kuchni i pichcę, więc menu będzie tak czy siak zdrowe. Wiem, że niektórzy z Was poszukiwali przepisu na zdrowy tort. Od razu Was przepraszam za małe opóźnienie, kłótnie o menu się przedłużały i tort dopiero powstał ;) Ale jest piękny i pyszny! W 100% razowy, bez cukru i z kremowym, odchudzonym kremem. Bardzo udany eksperyment, bo tylko marcheweczki są z cukru.

Bezglutenowe brownie z awokado i sosem waniliowym

młoda żonka

Uwielbiam brownies, miękkie, wilgotne i mocno czekoladowe kwadraciki, które podczas pieczenia wypełniają cały dom zapachem pysznej czekolady. Mogłabym się nimi żywić codziennie, ale cóż, rozsądek odradza. Za to nikt nie zabroni szukać alternatywy dla napakowanego masłem i mąką pszenną klasycznego brownie. To z dzisiejszego przepisu jest naładowane składnikami odżywczymi (awokado, bardzo gorzka czekolada), a jednocześnie wciąż pyszne i pachnące. Smakował nam bardziej niż brownie z kaszy jaglanej i na pewno zrobię je jeszcze nie raz. Za oknem wiosna, choć jeszcze nie jest zielono. Ptaki ćwierkają, słońce świeci, wreszcie wieje ten przyjemny nie przejmujący chłodem wiaterek, zwłaszcza tu, nad morzem. Aż chce się wyjść, usiąść na plaży, zanurzyć dłonie w wilgotnym piasku i przymrużyć oczy, próbując spojrzeć prosto w słońce. Najbardziej lubię wiosnę właśnie, gdy nie jest zbyt ciepło, za to wszystko budzi się do życia, razem z nami. Obudźmy się już, zjedzmy kawałek brownie, załóżmy okulary przeciwsłoneczne i wsiądźmy na rowery jadąc gdziekolwiek.